Jak schudnąć bez diety?

Zgrajmy w skojarzenia. Hasło: dieta. Czas strat!

  • restrykcje
  • sałata
  • liczenie kalorii
  • ostre treningi na siłowni
  • złe samopoczucie
  • męczarnia
  • wyrzeczenia

Większość z nas właśnie w taki sposób postrzega odchudzanie. Traktujemy je jako pewnego rodzaju „przerwę w życiorysie”, w trakcie trwania której rezygnujemy z jedzenia ulubionych potraw i przekąsek. Szczerze? Nie dziwię się, że jesteś otyła. Z takim podejściem z góry skazujesz się na porażkę. Nie da się bowiem żyć na ciągłej redukcji!

Dieta to nie kara

Dieta nie może być pokutą za nadwagę! Powinna być przyjemnością, a właściwie metodą na dobre zdrowie oraz szczupłą sylwetkę! W myśl tego co tutaj napisałam, chciałabym Ci uświadomić kilka ważnych kwestii.

  • Nowotwory układu pokarmowego, cukrzyca, miażdżyca mają bezpośredni związek z tym co jemy.
  • Niezdrowe jedzenie powoduje problemy z pamięcią i koncentracją.
  • Słodycze i fast-foody pogarszają wygląd cery.
  • Jedzenie wysokoprzetworzone obciąża układ pokarmowy – powoduje wzdęcia, zaparcia, silne bóle brzucha. Skutkuje również spadkiem odporności organizmu oraz zaburzoną pracą tarczycy.

Cierpi nie tylko nasze zdrowie fizyczne, ale również psychiczne. Stan euforii odczuwany w trakcie jedzenia słodyczy czy fast-foodów znika równie szybko, jak się pojawia. Zostaje wyparty przez smutek, wyrzuty sumienia oraz przygnębienie. Zwarty w nich cukier uzależnia w takim samym stopniu jak narkotyki czy alkohol!

Myślenie kontra odchudzanie

Zerojedynkowe podejście już w przedbiegach skazuje nas na porażkę. Kiedy rozpoczynamy dietę, z góry zakładamy że do końca życia nie tkniemy słodyczy czy nie napijmy się szampana. Kompletnie nie biorąc pod uwagę tego, że świat nie stanął w miejscu. Toczy się swoim rytmem. Babcia nie przepuści nam urodzinowego tortu, a najlepsza przyjaciółka imieninowej kolacji. Czy będziemy w stanie oprzeć się pokusie? Nie! Złamiemy się przy pierwszej lepszej okazji – własnie w taki sposób kończą się restrykcyjne diety odchudzające – napadem na lodówkę. Im więcej zakazów w diecie, tym większe prawdopodobieństwo efektu jojo. Wiesz jak to jest – zakazany owoc smakuje najlepiej. Dlatego w dzisiejszym wpisie, chciałabym Cię namówić do zmiany podejścia.

Wrzuć na luz

Będąc na diecie, nie musisz rezygnować z jedzenia ulubionych potraw czy spotkań ze znajomymi. Pamiętaj, skuteczna kuracja odchudzająca to taka, która jest dostosowana do Twojego stylu życiu/indywidualnych potrzeb  organizmu – nigdy na odwrót!

Odchudzanie bez diety

Lata praktyki pozwoliły mi na wylot poznać ludzki organizm, a co za tym idzie zasady jego funkcjonowania. 80/20 – to jedno z najlepszych rozwiązań, jakie możesz zaproponować swojemu organizmowi. Na czym dokładnie polega?

80/20

To nie dieta – a styl życia. Zasada w myśl której jadłospis dzielimy na dwie części – 80% jadłospisu to zdrowe i nieprzetworzone jedzenie. Z kolei 20% to….to, czego dusza zapragnie.  Proste, prawda? A do tego przyjemne i co najważniejsze skuteczne!

Załóżmy, że jesz 4 posiłki dziennie – w skali tygodnia 28. Rachunek jest banalnie prosty. 20 proc z 28 równa się 6. W Twoim siedmiodniowym menu powinno znaleźć się miejsce na 22 zdrowe dania oraz 6 dowolnych. A co z osobami, które nie zważają na regularność jedzenia, a na jego kaloryczność? Już tłumaczę. Jeśli Twój bilans zamyka się 2000 kcal – aż 400 z nich możesz zarezerwować na zachcianki!

80/20 – sposób na szczupłą sylwetkę

Zasada 80/20 daje dużą swobodę żywieniową. Pozwala cieszyć się smakiem ulubionych potraw, w efekcie czego odchudzanie przestaje kojarzyć się z wyrzeczeniami, koniecznością czy przymusem. Staje się przyjemnością! Mało tego! Uczy racjonalnego podejścia do jedzenia!

 

 

Dodaj komentarz